Jak działa toaleta spalająca
Toaleta spalająca nie spłukuje ani nie rozdziela odpadów – spala je w wysokiej temperaturze na niewielką ilość sterylnego popiołu. Przed użyciem do muszli wkłada się papierową wkładkę, po użyciu uruchamia się spalanie i toaleta od razu jest gotowa dla kolejnej osoby. Nie potrzebuje wody, chemii ani punktu zrzutu na kempingu; opróżnia się tylko pojemnik na popiół.
Norweska marka Cinderella produkuje modele do kamperów i budynków: Travel spala propan, Travel Diesel olej napędowy ze zbiornika pojazdu, Freedom propan – do domków bez przyłącza prądu, a Comfort działa na 230 V. Modele Travel, Travel Diesel i Freedom potrzebują do elektroniki i wentylatora tylko 12 V, więc poradzą sobie z akumulatorem kampera lub instalacją solarną.
Dla kogo się opłaca
Toaleta spalająca to najdroższe rozwiązanie (ceny zaczynają się od ok. 18 500 zł), za to odpada opróżnianie kasety i kupowanie chemii. Ma sens w kamperach, które często stoją poza kempingami, oraz w domkach bez kanalizacji. Producent podaje dla modelu Travel ok. 70 użyć, zanim trzeba opróżnić popiół.
Trzeba liczyć się z montażem: z toalety musi prowadzić odprowadzenie spalin ponad dach pojazdu, w modelach Comfort i Freedom rura wentylacyjna o średnicy 110 mm. Zestawy montażowe i ramy sprzedawane są osobno.
Na co zwrócić uwagę
- Paliwo: propan (Travel, Freedom), olej napędowy ze zbiornika pojazdu (Travel Diesel) lub prąd 230 V (Comfort – tylko ze stałym przyłączem).
- Zużycie na jedno spalanie: modele gazowe ok. 140–190 g propanu, wersja diesel 0,15–0,25 l, elektryczna 1–2 kWh.
- Zasilanie: do kampera nadają się modele 12 V – do zabudowy w pojeździe przeznaczone są Travel i Travel Diesel, Freedom jest do domków bez przyłącza.
- Wymiary i waga: Travel waży 20 kg, siedzisko ma na wysokości 49 cm; stacjonarne Comfort i Freedom 34 kg i 54 cm.
- Wydajność: Comfort i Freedom według producenta obsłużą 4 użycia na godzinę.


